Nad czym właściwie pracujemy? STABLE-2007 — trzynaście potrzeb kryminogennych
Kotwica aktuarialna mówi, JAK BARDZO pilnować. STABLE-2007 mówi, CZEGO pilnować — i jako jedyne narzędzie w zestawie dla dorosłych potrafi zmierzyć, czy terapia w ogóle działa.
STABLE-2007 (Hanson i Harris) uzupełnia Static-99R o to, czego kotwicy statycznej brakuje z definicji: czynniki dynamiczne. „Stabilne dynamiczne" to utrwalone wzorce — zmienne, ale w perspektywie miesięcy i lat pracy: znaczące wpływy społeczne, zdolność do stabilnego związku, emocjonalna identyfikacja z dziećmi (oceniana tylko przy ofiarach-dzieciach), wrogość wobec kobiet, odrzucenie społeczne, brak troski o innych, impulsywność, słabe rozwiązywanie problemów, negatywna emocjonalność, zaabsorbowanie seksualne, seks jako sposób radzenia sobie, dewiacyjne preferencje i współpraca z nadzorem. Każdy obszar ocenia się w wywiadzie kierowanym i z akt na skali 0–2.
Urodzony w terenie: Dynamic Supervision Project
STABLE nie powstał przy biurku. Jego kolebką był Dynamic Supervision Project — jak dotąd największy prospektywny eksperyment w ocenie ryzyka sprawców seksualnych: 156 kuratorów i funkcjonariuszy dozoru ze wszystkich prowincji i terytoriów Kanady oraz z Alaski i Iowa prowadziło powtarzane, trójpoziomowe oceny (statyczne, stabilne, ostre) 997 sprawców w warunkach zwykłej pracy służbowej. Prospektywność to tu słowo klucz: zamiast kodować akta ludzi, o których wiadomo, jak skończyli (ze wszystkimi pokusami wiedzy po fakcie), oceniano na bieżąco i czekano, co pokaże przyszłość. Projekt dowiódł przy okazji, że zwykli, przeszkoleni kuratorzy — nie kliniczni naukowcy — osiągają zgodność ocen na poziomie ICC≈0,89. To ważny argument w sporze o to, czy narzędzia dynamiczne nadają się do masowego stosowania.
Wersja z 2007 r. powstała z pierwotnej STABLE-2000 po cięciach: usunięto m.in. trzy pozycje o postawach (poczucie uprawnienia seksualnego, postawy usprawiedliwiające gwałt i wykorzystanie dziecka), bo w próbie rozwojowej nie przewidywały recydywy. I tu następuje jeden z najbardziej pouczających zwrotów akcji w całym cyklu: późniejsza metaanaliza wykazała, że usunięte pozycje postaw przewidywały recydywę seksualną równie dobrze jak pozostawione — a autorzy metaanalizy (w tym współtwórcy narzędzia) napisali wprost, że ich wykluczenie „wydaje się dziś godne pożałowania" i że to przestroga przed przywiązywaniem nadmiernej wagi do wyników pojedynczego badania. Morał podwójny: nawet najlepszy zespół potrafi wyciąć dobry czynnik na podstawie jednej próby — i nawet najlepszy zespół umie się do tego publicznie przyznać.
Trzynaście pozycji, jedna teoria
Lista pozycji nie jest luźnym katalogiem „złych rzeczy" — odwzorowuje trzy wielkie wiązki czynników, które metaanalizy Hansona i Morton-Bourgon wskazały jako motor recydywy seksualnej. Wiązka pierwsza: samoregulacja seksualna — zaabsorbowanie seksem (natrętne fantazje, kompulsywna masturbacja, konsumpcja pornografii organizująca dzień), seks jako sposób radzenia sobie ze stresem i emocjami oraz dewiacyjne preferencje. Wiązka druga: kapitał relacyjny — znaczące wpływy społeczne (kto naprawdę otacza badanego: wspierający krewni czy kompani od kieliszka), zdolność do stabilnego związku intymnego, emocjonalna identyfikacja z dziećmi (dorosły, którego świat emocjonalny obraca się wokół towarzystwa dzieci — pozycja kodowana wyłącznie przy ofiarach dziecięcych), wrogość wobec kobiet, poczucie odrzucenia i samotności, brak troski o innych. Wiązka trzecia: ogólna samoregulacja — impulsywność, słabe rozwiązywanie problemów, negatywna emocjonalność — plus współpraca z nadzorem, najbardziej „behawioralna" z pozycji, bo mierzona tym, co badany robi z warunkami dozoru, nie tym, co deklaruje. Każda pozycja ma w podręczniku strukturę wywiadu z przykładowymi pytaniami; oceniający nie pyta „czy jest pan impulsywny", lecz zbiera zdarzenia z ostatniego roku i koduje wzorzec.
Suma, która ma sens
Inaczej niż w SPJ, tu suma jest prawomocna: 0–3 punkty to potrzeby niskie, 4–11 umiarkowane, 12+ wysokie. Metaanaliza Brankleya i wsp. (2021; 12 prób, N=6955) potwierdziła, że STABLE-2007 istotnie przewiduje recydywę seksualną, przemocową i ogólną, wszystkie 13 pozycji z osobna niesie sygnał predykcyjny, a całość dokłada trafność ponad samą kotwicę statyczną (trafność przyrostowa). Połączenie Static + STABLE daje standaryzowane poziomy ryzyka i potrzeb — wspólny język dla biegłego, terapeuty i kuratora — choć warto znać drobny druk: tabele recydywy dla kombinacji Static/STABLE sięgają tylko 5 lat i opierają się na mniejszych próbach niż normy samego STATIC-a.
Uczciwości trzeba dodać, że „istotnie przewiduje" nie znaczy „przewiduje mocno". Amerykańska walidacja systemowa w stanie Waszyngton (raport badawczy tamtejszego Departamentu Więziennictwa) podsumowała trafność STABLE-2007 jako istotną, lecz słabą do umiarkowanej: losowo wybrany recydywista seksualny miał wyższy wynik niż nie-recydywista w około 64% par — niewiele ponad rzut monetą, choć systematycznie ponad nim. To zbieżne z szerszym obrazem: czynniki dynamiczne dokładają trafność do statycznych, ale same nie są od nich trafniejsze. Ich przewaga leży gdzie indziej — w tym, że wskazują, co robić, i że potrafią się zmieniać. Kto oczekuje od STABLE mocy prognostycznej Static-a, rozczaruje się; kto oczekuje mapy pracy z człowiekiem, dostanie najlepszą, jaka istnieje.
Metaanaliza przyniosła też obserwację o znaczeniu praktycznym dla interpretacji: w próbach kierowanych na terapię lub preselekcjonowanych jako wysokie ryzyko wyniki STABLE były wyższe, niż wskazywałby ten sam wynik Static-99R w próbach rutynowych. Innymi słowy, ta sama liczba punktów statycznych oznacza różne natężenie potrzeb w różnych populacjach — kolejny argument, by nigdy nie czytać kotwicy statycznej w oderwaniu od oceny dynamicznej.
Praktyczne domknięcie systemu stanowią oficjalne reguły łączenia: wynik STABLE-2007 zestawiony z poziomem Static-99R daje wspólny, pięciostopniowy standaryzowany poziom ryzyka i potrzeb (I–IVb) — ten sam układ, który spotkaliśmy przy Static-99R i który wraca w podręczniku ACUTE. Mechanika jest intuicyjna: wysokie potrzeby dynamiczne przesuwają osobę o średniej kotwicy w górę klasyfikacji, niskie — w dół, przy czym reguły są stabelaryzowane, a nie uznaniowe. W efekcie biegły, terapeuta i kurator mówią o tej samej osobie tym samym poziomem, niezależnie od tego, którego elementu baterii akurat używają — a to w praktyce wielosłużbowej wartość trudna do przecenienia.

Ryc. 1. Spadek sumy STABLE między kolejnymi ocenami to mierzalny efekt oddziaływań (przykład poglądowy).
Terapia z licznikiem
Największa praktyczna wartość narzędzia: powtórny pomiar co 6–12 miesięcy zamienia mgliste „robi postępy" w konkret — z 15 punktów na 8, z pasma wysokiego do umiarkowanego. Obszary ocenione na „znaczny problem" stają się wprost celami planu terapeutycznego, a ich wygaszanie — kryterium łagodzenia nadzoru. Działa to też w drugą stronę: wzrost sumy to sygnał ostrzegawczy na długo przed nowym czynem. Różnicę filozofii dobrze pokazuje porównanie z pozornie bliźniaczą pozycją statyczną: Static-99R pyta binarnie, czy badany kiedykolwiek przeżył dwa lata we wspólnym gospodarstwie z partnerem; STABLE każe ocenić zdolność do stabilnego związku — z motywacją i jakością relacji włącznie. Pierwsza wersja nadaje się do prognozy, druga — do pracy.
Godna uwagi jest też nisza, w której STABLE-2007 może być wręcz jedyną sensowną opcją: sprawcy wyłącznie „internetowi" (materiały przedstawiające wykorzystywanie dzieci, bez czynów kontaktowych). Klasyczne narzędzia aktuarialne, obciążone pozycjami historii kryminalnej, u takich osób masowo dają zera i tracą zdolność różnicowania; STABLE-2007 pozycji kryminalno-historycznych nie ma, a we wstępnych danych dobrze różnicował także tę grupę. To trop, nie pewnik (mało recydywistów w próbach), ale kierunek jest obiecujący.
Ile z tego zależy od kodera
Dane z Dynamic Supervision Project dają rzadki wgląd w to, jak trudne jest w praktyce spójne kodowanie narzędzia dynamicznego — i warto je znać, zanim zaufa się pojedynczemu wynikowi. Na ćwiczeniach treningowych zgodność z kluczem była dla samego Static-99 wysoka (91–95% w granicy jednego punktu), ale dla STABLE spadała wyraźnie: w granicy jednego punktu mieściło się już tylko 47–67% oceniających (u części grup nawet 28%), choć w granicy trzech punktów — 74–99%. Innymi słowy: kierunek oceny STABLE koderzy chwytali zgodnie, ale precyzyjna suma rozjeżdżała się częściej niż przy kotwicy statycznej. Przy pełnym przeglądzie akt (gdzie oceniający pracowali na tych samych materiałach) zgodność była już bardzo dobra — ICC 0,89 dla całości STABLE — ale najsłabszą pojedynczą pozycją okazały się „znaczące wpływy społeczne" (ICC 0,66), czyli właśnie ta, która wymaga najgłębszego wywiadu o otoczeniu. Płynie z tego praktyczna dyrektywa: suma STABLE jest wiarygodna jako pasmo (niskie/umiarkowane/wysokie) i jako trend między ocenami, a nie jako precyzyjna liczba — i tym ostrożniej trzeba ją czytać, im słabsze były dane o życiu społecznym badanego. Ciekawostka z tego samego badania, spójna z filozofią całej rodziny narzędzi: jedyną pozycją o nieakceptowalnej zgodności był… override, czyli ekspercka korekta wyniku — jej ICC nie odbiegał od przypadku (0,15). To twardy dowód liczbowy na regułę powtarzaną w każdym odcinku tego cyklu: „poprawianie" wyniku aktuarialnego na oko psuje ocenę, zamiast ją ulepszać.
Ograniczenia do zapamiętania
Wywiad kierowany to siła i słabość naraz: ocena wymaga przeszkolonego oceniającego, kilku godzin pracy i współpracującego (choćby minimalnie) badanego — czyli kosztuje, a autorzy metaanalizy uczciwie przypominają, że każdy dodatkowy instrument w baterii trzeba uzasadnić bilansem kosztów i korzyści. Część pozycji (dewiacyjne preferencje, zaabsorbowanie seksualne) opiera się na informacjach, które badany może ukrywać. No i granica populacyjna: narzędzie zbudowano i zwalidowano na dorosłych mężczyznach — nie przenosi się na kobiety ani nieletnich.
Kiedy STABLE-2007, a kiedy inne narzędzie
| Sytuacja | Narzędzie | Dlaczego |
|---|---|---|
| Poziom wyjściowy ryzyka (dorosły) | Static-99R / RM2000 | kotwica aktuarialna |
| Treść pracy terapeutycznej i pomiar zmiany | STABLE-2007 | 13 potrzeb kryminogennych, suma 0–26 |
| Stan „tu i teraz" w dozorze | ACUTE-2007 | czynniki ostre, ocena przy każdym kontakcie |
| Ryzyko przemocy ogólnej | VRAG-R | szersza kategoria wyniku |
| Nieletni sprawca | ERASOR / J-SOAP-II | czynniki dynamiczne dla adolescentów |
Warto zapamiętać kolejność: najpierw kotwica, potem potrzeby, na końcu stan bieżący. STABLE-2007 jest środkowym ogniwem — tym, które sprawia, że ocena ryzyka przestaje być fotografią, a staje się filmem.