Wagi zamiast równości. VRAG-R — co historia życia mówi o ryzyku przemocy
W większości narzędzi każda pozycja waży tyle samo. VRAG-R łamie tę konwencję: dojrzały wiek odejmuje aż siedem punktów, wysoka antyspołeczność dodaje sześć. To ostatni odcinek cyklu — i domknięcie zestawu narzędzi dla dorosłych sprawców.
VRAG-R (Harris, Rice, Quinsey, 2013) to zrewidowana wersja klasycznego VRAG — jednego z pierwszych narzędzi aktuarialnych w psychologii sądowej. Przewiduje recydywę z użyciem przemocy, do której zalicza także kontaktowe czyny seksualne — kategoria szersza niż w Static-99R. Dwanaście pozycji koduje się z akt: dzieciństwo (życie z obojgiem rodziców do 16. roku życia, przystosowanie w szkole podstawowej), substancje, stan cywilny, historia kryminalna bez przemocy i z przemocą (obie wg skali Cormier-Lang), niepowodzenia na warunkowym, pobyty w jednostkach penitencjarnych, zaburzenia zachowania przed 15. rokiem życia, historia czynów seksualnych, wiek przy czynie oraz antyspołeczność mierzona facetem 4 PCL-R.
Z Oak Ridge do świata
Rodowód narzędzia sięga zakładu psychiatrycznego o maksymalnym zabezpieczeniu Oak Ridge w Penetanguishene (Ontario) — stąd żargonowa nazwa „szkoła z Penetanguishene". Zespół Quinseya, Harrisa i Rice zrobił w latach 90. rzecz wówczas rewolucyjną: zamiast pytać klinicystów, co ich zdaniem przewiduje przemoc, prześledził losy 618 sprawców po zwolnieniu i pozwolił mówić danym. Charakterystyki sprzed zwolnienia skorelowano z faktyczną recydywą przemocową; te najsilniej powiązane weszły do skali z wagami proporcjonalnymi do siły i kierunku związku. Wynik podzielono na dziewięć równych przedziałów („koszyków"), a zależność okazała się liniowa: każdy kolejny koszyk to wyższy odsetek recydywistów. Publikowane przez autorów porównanie mówi samo za siebie: trafność w sześciu badaniach własnych średnio AUC 0,73 — i 0,72 w dwudziestu replikacjach niezależnych. Narzędzie nie „siada" poza domem, co w tej dziedzinie wcale nie jest normą.
Dlaczego te pozycje — i skąd znaki, które bolą intuicję
VRAG od początku słynął z pozycji sprzecznych z intuicją, a ich obrona przez autorów to najlepszy wykład aktuarialnego myślenia w literaturze. Przykład pierwszy: w oryginalnym VRAG schizofrenia obniżała wynik. Skandal? Nie — arytmetyka populacji odniesienia: sprawcę ze schizofrenią porównujemy nie ze zdrową populacją, lecz z resztą populacji przestępczej, zdominowaną przez zaburzenia osobowości, parafilie i uzależnienia — a na tym tle schizofrenia statystycznie wskazuje niższe ryzyko powrotu do przemocy. Przykład drugi: zabójcy mają przeciętnie niższą recydywę przemocową niż ogół sprawców, m.in. dlatego, że znaczna część zabójstw i przemocy wobec kobiet to czyny wobec partnerek — a ta grupa sprawców rzadko wraca do przestępstwa. Autorzy odpierają zarzut „a co z seryjnymi wyjątkami" dwuwarstwowo: po pierwsze, narzędzie operuje prawdopodobieństwami, nie pewnikami; po drugie — i ważniejsze — pozycje działają w konfiguracji, nie w izolacji: wysoki wynik daje dopiero wzorzec wczesnej antyspołeczności sprzężonej z dorosłą karierą kryminalną. VRAG jest w istocie miarą uporczywości zachowań antyspołecznych w biegu życia. I zdanie, które warto zacytować niemal dosłownie, bo streszcza całą filozofię: nie liczą się idee teoretyczne, zdrowy rozsądek ani anegdoty z własnej praktyki — liczy się wyłącznie empiryczny związek między miarą a wynikiem.
Empiryczne wagi
Każda odpowiedź ma wagę wyprowadzoną z danych, nie z konwencji — i bywa ujemna: stabilne dzieciństwo, dojrzały wiek czy brak historii kryminalnej realnie obniżają wynik. Suma biegnie od −34 do +46, a interpretuje się ją przez percentyle i przedziały względem próby normalizacyjnej (mediana ok. −17), z tabelami prawdopodobieństwa recydywy po 5 i 12 latach.

Ryc. 1. Zakresy punktowe pozycji VRAG-R: wiek przy czynie i antyspołeczność mają największą rozpiętość — to one najsilniej przesuwają wynik.
Jak wygląda uczciwe zakomunikowanie wyniku? Wzorcowy raport podaje trzy współrzędne: sumę punktów, percentyl względem próby normalizacyjnej i przedział prawdopodobieństwa recydywy przemocowej dla danego koszyka w horyzoncie 5 i 12 lat — z zaznaczeniem, że to odsetki grupowe. Przykładowo wynik z okolic +10 plasuje badanego wysoko ponad medianą (przypomnijmy: około −17) i w koszyku, w którym po pięciu latach na wolności do przemocy wracała już wyraźna mniejszość, a po dwunastu — blisko połowa badanych. Skala Cormier-Lang, którą waży się historię kryminalną, zasługuje na słowo wyjaśnienia: każdemu typowi przestępstwa przypisano punktację proporcjonalną do ciężaru (napaść z bronią waży więcej niż kradzież), a sumuje się wszystkie pozycje rejestru — dzięki czemu dwie osoby z „jednym wyrokiem" mogą różnić się w tej pozycji kilkukrotnie, jeśli za wyrokiem stoi inna zawartość.
Sama rewizja z 2013 r. miała jeden główny motyw: uproszczenie. Oryginalny VRAG wymagał pełnego wyniku PCL-R (listy psychopatii Hare'a) i zawierał pozycje diagnostyczne wymagające kwalifikacji klinicznych; VRAG-R zredukował komponent psychopatii do faceta 4 (antyspołecznego) i przebudował pozycje tak, by dały się kodować z dobrych akt. Skalę skonstruowano na próbie 1261 sprawców (obejmującej oryginalną próbę VRAG), koreluje ona bardzo wysoko z pierwowzorem i przewiduje praktycznie tak samo trafnie — dlatego autorzy oficjalnie rekomendują przejście na wersję R.
A co z SORAG?
SORAG — czternastopozycyjna siostra VRAG dla sprawców seksualnych — wymagał dodatkowo pełnego PCL-R i danych fallometrycznych (laboratoryjnego pomiaru preferencji seksualnych), co czyniło go kosztownym i trudnym do replikacji. Rewizja z 2013 r. celowo uprościła system: autorzy rekomendują dziś jeden VRAG-R dla obu populacji, a SORAG ma znaczenie historyczne i porównawcze — choć w belgijskich i niemieckojęzycznych walidacjach bronił się przyzwoicie i bywa tam wciąż spotykany.
Stan wiedzy o wersji R podsumował niedawno przegląd systematyczny z metaanalizą (Au i wsp., Journal of the American Academy of Psychiatry and the Law): piętnaście badań, przeszukanych dziesięć baz danych plus literatura „szara". Zbiorcze AUC wyniosło 0,71 dla recydywy ogólnej i 0,72 dla przemocowej — wyniki określone jako akceptowalne i zgodne z ponad sześćdziesięcioma replikacjami starego VRAG (średnio 0,72). Dla recydywy ściśle seksualnej — 0,65, czyli skromnie. Ten wzorzec powtarza się we wszystkich niezależnych źródłach i warto go zapamiętać jako regułę kciuka: VRAG-R jest narzędziem od przemocy, nie od seksu.
Najciekawszym testem tej uniwersalności jest kanadyjska walidacja krzyżowa Olvera i Sewall na próbie blisko trzystu leczonych sprawców seksualnych z zakładów federalnych. Wyniki są pouczająco niejednoznaczne: dla recydywy przemocowej trafność dobra (AUC ok. 0,70+), dla recydywy ściśle seksualnej — słabsza (AUC 0,60–0,67), za to struktura koszyków wykazała dobrą kalibrację: obserwowane odsetki recydywy układały się blisko wartości tabelarycznych. Wnioski praktyczne: VRAG-R działa najlepiej w swojej macierzystej kategorii (przemoc ogólna z seksualną kontaktową włącznie); kto potrzebuje wąskiej prognozy seksualnej, powinien sięgnąć po narzędzie dedykowane; a fakt, że badanie przeprowadzono na populacji po terapii, przypomina o granicy wszystkich kotwic statycznych — nie widzą zmiany, którą terapia mogła wywołać.
Drugą europejską walidację dostarczyli belgijscy badacze Ducro i Pham na 294 zwolnionych sprawcach seksualnych z francuskojęzycznej Belgii — i jej wyniki są dla praktyka pouczająco niewygodne. Oba narzędzia (SORAG i VRAG-R) miały dobrą trafność zbieżną i dobrze różnicowały ryzyko u sprawców z ofiarami poniżej 14. roku życia, ale recydywy ściśle seksualnej nie przewidywało istotnie żadne z nich; najmocniej (z dużym efektem) przewidywały recydywę niebrutalną i nieseksualną, słabiej — ogólną i brutalną. Co więcej, trafność wahała się z wiekiem ofiary: u sprawców z ofiarami dorosłymi narzędzia działały wyraźnie słabiej. To trzy praktyczne przestrogi naraz. Po pierwsze, VRAG-R jest miarą ogólnej kariery kryminalnej i przemocy, a nie dedykowanym predyktorem seksualnym — do wąskiej prognozy seksualnej lepszy jest Static-99R. Po drugie, trafność narzędzia nie jest stała w obrębie „sprawców seksualnych" — podgrupa (wiek ofiary, relacja rodzinna) potrafi ją istotnie zmienić. Po trzecie, ciekawostka metodyczna: w tej próbie najlepszym prostym modelem okazała się kombinacja dwóch–trzech pozycji (niepowodzenie na warunkowym, stan cywilny, wiek przy czynie) — przypomnienie, że o mocy predykcyjnej decyduje kilka silnych czynników, a reszta skali głównie je dostraja.
Ciekawostka z historii: terapia, która szkodziła
Zespół z Penetanguishene zapisał się w literaturze także odkryciem, które do dziś kształtuje praktykę penitencjarną. Analizując losy pacjentów Oak Ridge poddanych w latach 60. i 70. intensywnej „wspólnocie terapeutycznej", Rice, Harris i Cormier stwierdzili, że program obniżył recydywę przemocową u sprawców bez rysów psychopatycznych — ale u sprawców z wysoką psychopatią ją podniósł. Interpretacja, wielokrotnie potem dyskutowana: trening wglądu i kompetencji społecznych u osób głęboko psychopatycznych może po prostu doskonalić narzędzia manipulacji. Dla oceny ryzyka płynie z tego wniosek strukturalny, wpisany w logikę VRAG: ukończenie terapii nie jest automatycznie czynnikiem ochronnym — liczy się, kto ją ukończył i co realnie się zmieniło. To także przestroga przed „korygowaniem" wyników aktuarialnych w dół na podstawie samego udziału w programie.
Wymagania, o których trzeba pamiętać
Pozycja 12 wymaga wyniku faceta 4 PCL-R od uprawnionego diagnosty — bez tego oceny nie da się rzetelnie domknąć. Historia kryminalna musi obejmować rejestr nieletnich, a samych deklaracji ocenianego nie wolno przyjmować bez weryfikacji. Skala Cormier-Lang — przelicznik ciężaru historii kryminalnej, w którym każdy typ czynu ma przypisaną wagę — wymaga starannego przejścia przez cały rejestr, nie tylko „najpoważniejszy" wyrok. I zastrzeżenie wspólne dla wszystkich kotwic: wynik opisuje grupę o podobnej historii, nie przesądza o osobie, a terapia go nie zmieni — od mierzenia zmiany są STABLE i ACUTE.
Warto też znać kontekst sporów wokół rodziny VRAG. Pierwszy dotyczy komunikowania wyników: percentyl i prawdopodobieństwo grupowe bywają w sądach przedstawiane jako „ryzyko tej osoby", co jest nadinterpretacją — przedziały ufności wokół indywidualnej prognozy są szerokie i uczciwy biegły mówi o tym wprost. Drugi dotyczy populacji źródłowej: skala urodziła się w zakładzie psychiatrycznym o maksymalnym zabezpieczeniu, a więc wśród sprawców ciężkich czynów z istotnym komponentem psychopatologii; przenoszenie jej na populacje lżejsze wymaga lokalnych walidacji — których na szczęście przybywa, bo VRAG-R jest jednym z najczęściej replikowanych narzędzi na świecie.
Kiedy VRAG-R, a kiedy inne narzędzie
| Sytuacja | Narzędzie | Dlaczego |
|---|---|---|
| Ryzyko przemocy ogólnej (w tym seksualnej kontaktowej) | VRAG-R | 12 ważonych pozycji, percentyle |
| Wąsko: recydywa seksualna | Static-99R | kategorie i odsetki 5-letnie |
| Klasyfikacja z samych akt, standard UK | RM2000 | trzy skale, kategorie I–IV |
| Potrzeby kryminogenne i postęp terapii | STABLE-2007 | czynniki dynamiczne stabilne |
| Stan bieżący w dozorze | ACUTE-2007 | czynniki ostre, opcja IN |
| Nieletni sprawca | J-SOAP-II / ERASOR / JSORRAT-II | narzędzia rozwojowe (12–18) |
Tym odcinkiem domykamy cykl siedemnastu metodyk. Przesłanie końcowe pozostaje to samo od pierwszego tekstu: liczba porządkuje, konfiguracja ostrzega, a decyzję zawsze podejmuje człowiek — który wie, co jego narzędzie mierzy, a czego zmierzyć nie potrafi.