Ćwiczenie: przesłuchanie z metodyką VERA-2R — wariant 5: osoba w kryzysie — stabilizować, nie wykorzystać

Karta jawna — do wglądu dla wszystkich uczestników. Karty argumentów stron są tajne.

Streszczenie

Rozmówca (policjant A) jest w ostrym załamaniu emocjonalnym: rozsypany, na przemian wybucha szczerością i zamyka się w sobie. W tym stanie łatwo o wypowiedzi niewiarygodne, a nawet o fałszywe przyznanie złożone z rozpaczy albo z chęci, „żeby to się skończyło”. Prowadzący (policjant B) ćwiczy najpierw stabilizację i obowiązek troski, a dopiero potem — i tylko od osoby opanowanej — ustalanie wiarygodnych faktów, na tle wskaźników metodyki VERA-2R.

Cel ćwiczenia

  1. Stabilizacja rozmówcy w kryzysie przed jakąkolwiek treścią (tempo, przerwa, grounding).
  2. Rozpoznanie ryzyka fałszywego lub skażonego przyznania się składanego z rozpaczy albo dla zakończenia rozmowy.
  3. Odróżnianie afektu i kryzysu od winy oraz od wskaźników ryzyka.
  4. Zabezpieczanie wyłącznie wiarygodnych faktów — od osoby opanowanej, nie załamanej.
  5. Obowiązek troski: rozpoznanie granicy, za którą dobrostan rozmówcy jest ważniejszy niż kontynuowanie rozmowy.

Czas trwania: 60–75 minut (scena 25–30 min + omówienie).

Warunki bezpieczeństwa

  • Ćwiczenie jest fikcją szkoleniową — odgrywane fakty, czyny i osoby nie odnoszą się do nikogo z uczestników.
  • Każdy uczestnik może w dowolnym momencie przerwać scenę hasłem „STOP-KLATKA” — na prośbę uczestnika lub prowadzącego scena zostaje zatrzymana i omówiona.
  • Gramy wyłącznie słowem: bez kontaktu fizycznego, bez podnoszenia głosu ponad miarę sceny, bez improwizowanych treści drastycznych wykraczających poza kartę.
  • Po zakończeniu sceny obowiązuje wyjście z roli (deroling): każdy uczestnik mówi zdanie o sobie prawdziwym (np. co dziś robił po służbie), zanim rozpocznie się omówienie.
  • Treści z ćwiczenia nie są protokołowane ani oceniane służbowo — służą wyłącznie nauce.

Role

  • Policjant A — osoba podejrzewana. Gra według tajnej karty. Jego jawny cel w tym wariancie: przejść przez rozmowę we własnym kryzysie — i NIE „przyznać się” do byle czego tylko po to, żeby to się wreszcie skończyło.
  • Policjant B — przesłuchujący. Prowadzi rozmowę według tajnej karty. Jego jawny cel: najpierw ustabilizować rozmówcę i zadbać o jego bezpieczeństwo, a dopiero potem — i tylko od osoby opanowanej — ustalać wiarygodne fakty.
  • Obserwator (opcjonalnie). Notuje wskaźniki metodyki, techniki obu stron i momenty zwrotne; nie ingeruje w scenę.

Sytuacja wyjściowa (znana obu stronom)

Zatrzymany: Adrian W., 26 lat, po powrocie z zagranicy. Ustalenia: kilkutygodniowy pobyt w rejonie ośrodka wiązanego z organizacją ekstremistyczną, wcześniej treningi w klubie sportów walki. W bagażu podręcznik survivalowy, w telefonie komunikator szyfrowany. Przesłuchanie w postępowaniu o udział w organizacji.

Przebieg

  1. Przygotowanie (5–10 min). Uczestnicy czytają kartę jawną. Policjant A i policjant B otrzymują swoje karty tajne — nie pokazują ich sobie nawzajem ani obserwatorowi przed omówieniem.
  2. Aranżacja (2 min). Stół, dwa krzesła; obserwator siada z boku z listą wskaźników metodyki (może korzystać z formularza elektronicznego).
  3. Scena — rozmowa (25–30 min). Policjant B prowadzi rozmowę zgodnie z zasadami przesłuchania (pouczenie o prawach — sygnalizowane skrótowo na początku sceny). Policjant A gra według swojej karty.
  4. Stop i samoocena (5 min). Najpierw wypowiada się policjant B: co ustalił, jakie wskaźniki rozpoznał, jaką strategię — jego zdaniem — grał A. Potem policjant A: co próbował osiągnąć i co mu to ułatwiało lub utrudniało.
  5. Feedback obserwatora (5 min). Obserwator odczytuje odnotowane wskaźniki i momenty zwrotne rozmowy.
  6. Ujawnienie kart (5 min). Uczestnicy porównują karty tajne z tym, co faktycznie rozpoznali.
  7. Wnioski (5 min). Odpowiedzi na pytania końcowe; zamiana ról przy powtórce.

Zasady gry

  • Obie strony trzymają się realiów prawnych: bez gróźb, bez przemocy, bez obietnic bezkarności — takie zagrania obserwator odnotowuje jako faul.
  • Policjant A nie może zakończyć rozmowy przed czasem inaczej, niż żądając formalnie obrońcy (to dopuszczalny ruch — kończy scenę i podlega omówieniu).
  • „Wygrana” jest szkoleniowa, nie sportowa: mierzymy, ile każda strona osiągnęła ze swojej karty — a przede wszystkim, czego nauczyła się rozpoznawać.

Pytania końcowe

  1. Co realnie ustabilizowało rozmówcę, a co pogłębiało kryzys?
  2. Które wypowiedzi „przyznające” padły z rozpaczy — i czy dałoby się je obronić dowodowo?
  3. Jak odróżnić afekt i kryzys od winy oraz od wskaźników metodyki?
  4. Gdzie leży granica między empatią a naprowadzaniem rozmówcy na wygodną wersję?