DARE / Wariant 2

Strona przesłuchująca

Poniżej znajduje się karta jawna wspólna dla uczestników oraz karta tajna przypisana do wybranej roli.

Karta jawna dla obu stron

Ćwiczenie: przesłuchanie z metodyką DARE — wariant 2: „przypadkowy uczestnik” — koloryzowanie biografii

Karta jawna — do wglądu dla wszystkich uczestników. Karty argumentów stron są tajne.

Streszczenie

Skazany chce, by w bazie i ocenach figurował jako naiwny kierowca wciągnięty przez kolegów: zaciera szkolenia, kontakty i motywacje. Ćwiczenie uczy weryfikowania biografii o akta i chronologię — bo zafałszowane kodowanie psuje i ocenę ryzyka, i naukę.

Cel ćwiczenia

  1. Weryfikacja narracji biograficznej o fakty z akt i chronologię.
  2. Rozpoznawanie minimalizacji roli i „przypadkowości” jako strategii pod ocenę ryzyka.
  3. Trening dbałości o jakość danych: lepiej luka niż fałszywa pewność.
  4. Dokumentowanie rozbieżności zamiast forsowania przyznania.

Czas trwania: 60–75 minut (scena 25–30 min + omówienie).

Warunki bezpieczeństwa

  • Ćwiczenie jest fikcją szkoleniową — odgrywane fakty, czyny i osoby nie odnoszą się do nikogo z uczestników.
  • Każdy uczestnik może w dowolnym momencie przerwać scenę hasłem „STOP-KLATKA” — na prośbę uczestnika lub prowadzącego scena zostaje zatrzymana i omówiona.
  • Gramy wyłącznie słowem: bez kontaktu fizycznego, bez podnoszenia głosu ponad miarę sceny, bez improwizowanych treści drastycznych wykraczających poza kartę.
  • Po zakończeniu sceny obowiązuje wyjście z roli (deroling): każdy uczestnik mówi zdanie o sobie prawdziwym (np. co dziś robił po służbie), zanim rozpocznie się omówienie.
  • Treści z ćwiczenia nie są protokołowane ani oceniane służbowo — służą wyłącznie nauce.

Role

  • Policjant A — osoba podejrzewana. Gra według tajnej karty. Jego jawny cel w tym wariancie: uniknąć zakwalifikowania jako osoba zradykalizowana: przyznać co najwyżej drobiazgi i pomylić tropy.
  • Policjant B — przesłuchujący. Prowadzi rozmowę według tajnej karty. Jego jawny cel: uzyskać dane rzetelne albo uczciwie oznaczyć luki; nie przyjąć koloryzowanej wersji do kodowania.
  • Obserwator (opcjonalnie). Notuje wskaźniki metodyki, techniki obu stron i momenty zwrotne; nie ingeruje w scenę.

Sytuacja wyjściowa (znana obu stronom)

Zakład karny. Norbert Z., 34 lata, prawomocnie skazany za udział w zorganizowanej grupie o charakterze ekstremistycznym. Analityk (w ćwiczeniu: policjant B) prowadzi rozmowę uzupełniającą dane sprawy do celów oceny ryzyka i kodowania w standardzie bazy DARE (historia osobista, przebieg radykalizacji, kontakty). Udział w rozmowie jest dobrowolny; skazany wyraził zgodę.

Przebieg

  1. Przygotowanie (5–10 min). Uczestnicy czytają kartę jawną. Policjant A i policjant B otrzymują swoje karty tajne — nie pokazują ich sobie nawzajem ani obserwatorowi przed omówieniem.
  2. Aranżacja (2 min). Stół, dwa krzesła; obserwator siada z boku z listą wskaźników metodyki (może korzystać z formularza elektronicznego).
  3. Scena — rozmowa (25–30 min). Policjant B prowadzi rozmowę zgodnie z zasadami przesłuchania (pouczenie o prawach — sygnalizowane skrótowo na początku sceny). Policjant A gra według swojej karty.
  4. Stop i samoocena (5 min). Najpierw wypowiada się policjant B: co ustalił, jakie wskaźniki rozpoznał, jaką strategię — jego zdaniem — grał A. Potem policjant A: co próbował osiągnąć i co mu to ułatwiało lub utrudniało.
  5. Feedback obserwatora (5 min). Obserwator odczytuje odnotowane wskaźniki i momenty zwrotne rozmowy.
  6. Ujawnienie kart (5 min). Uczestnicy porównują karty tajne z tym, co faktycznie rozpoznali.
  7. Wnioski (5 min). Odpowiedzi na pytania końcowe; zamiana ról przy powtórce.

Zasady gry

  • Obie strony trzymają się realiów prawnych: bez gróźb, bez przemocy, bez obietnic bezkarności — takie zagrania obserwator odnotowuje jako faul.
  • Policjant A nie może zakończyć rozmowy przed czasem inaczej, niż żądając formalnie obrońcy (to dopuszczalny ruch — kończy scenę i podlega omówieniu).
  • „Wygrana” jest szkoleniowa, nie sportowa: mierzymy, ile każda strona osiągnęła ze swojej karty — a przede wszystkim, czego nauczyła się rozpoznawać.

Pytania końcowe

  1. Które wskaźniki metodyki dało się usłyszeć w naturalnej rozmowie, a które wymagały pytań celowanych?
  2. W którym momencie osoba podejrzewana testowała przesłuchującego i po czym można było to poznać?
  3. Co przesłuchujący zrobił najskuteczniej, a co zamknęło rozmówcę?
  4. Jak zmieniłaby się rozmowa, gdyby przesłuchujący znał kartę drugiej strony — i czego to uczy o pracy bez takiej wiedzy?
Karta tajna: Strona przesłuchująca

KARTA TAJNA — Policjant B (przesłuchujący)

Ćwiczenie: DARE, wariant 2: „przypadkowy uczestnik” — koloryzowanie biografii. Nie pokazuj tej karty nikomu przed omówieniem.

Co wiesz przed rozmową

Akta: wyrok (rola logistyczna, „koordynował przewozy”), zeznanie świadka, że Norbert szkolił nowych kierowców w procedurach bezpieczeństwa; billingi z dwóch wyjazdów zagranicznych. Kodujesz sprawę: dane fałszywe są gorsze niż brak danych.

Twój cel

Uzyskać rzetelną historię ALBO uczciwie zakodować: „relacja badanego sprzeczna z aktami w punktach X, Y”. Nie ścigasz przyznania — pilnujesz jakości danych.

Techniki i argumenty (używaj wybiórczo)

  1. Otwarcie i kontakt: przedstaw się, wyjaśnij przebieg i czas rozmowy, zadbaj o wodę/przerwę — pierwsze 3 minuty budują albo grzebią całą rozmowę.
  2. Pytania otwarte („proszę opowiedzieć…”, „jak to wyglądało dzień po dniu?”) — osoba przesłuchiwana ma mówić przez większość czasu.
  3. Lejek: najpierw swobodna relacja bez przerywania, dopiero potem pytania szczegółowe do fragmentów.
  4. Dozowanie dowodów: nie ujawniaj od razu wszystkiego, co masz. Ujawniaj pojedynczo, po zamknięciu wersji rozmówcy („skoro nigdy Pan tam nie był — jak wytłumaczy Pan…?”).
  5. Pauza i milczenie: po trudnym pytaniu wytrzymaj ciszę; ludzie wypełniają ją treścią.
  6. Parafraza i podsumowania („czy dobrze rozumiem, że…”) — porządkują fakty i budują poczucie bycia słuchanym.
  7. Uczciwa rama współpracy: możesz zgodnie z prawdą wyjaśnić, że postawa i współpraca są odnotowywane i mają znaczenie procesowe — ale NIGDY nie obiecuj bezkarności ani konkretnego wyroku.
  8. Rozpoznawaj sondowanie: pytania „co mi za to grozi?”, „czy to mi pomoże?” to sygnał ważenia decyzji — odpowiadaj rzeczowo i wracaj do faktów, nie łam zaufania przesadną obietnicą.
  9. Kotwiczenie wersji: proś o umiejscowienie zdarzeń w czasie i miejscu, potem wracaj do tych samych zdarzeń w INNEJ kolejności — konfabulacja słabo znosi zmianę porządku.
  10. Rozdzielaj wątki: osobno „drobne” czyny, do których się przyznaje, osobno wskaźniki poważniejsze — nie pozwól skleić wszystkiego w jedną opowieść o „głupim przypadku”.
  11. Nadmiar detali tam, gdzie wygodnie, mgła tam, gdzie groźnie — odnotowuj asymetrię szczegółowości jako sygnał.
  12. Nie ścigaj każdego kłamstwa od razu: pozwól wersji urosnąć, zbierz sprzeczności i skonfrontuj je zbiorczo pod koniec.
  13. Graj jawnie jakością danych: „mogę wpisać pana wersję, ale obok wpiszę akta — wolałbym jedną, spójną prawdę” — pokaż, że fałsz nie znika, tylko zostaje oznaczony.
  14. Chronologia jako szkielet: buduj wspólnie oś czasu na kartce; mgła „to się zlewa” wygląda słabo przy własnoręcznie rysowanej osi.
  15. Rozbieżności czytaj na głos neutralnie i pytaj: „jak mam to zapisać?” — przenosisz ciężar decyzji na niego.

Na co nasłuchujesz (wskaźniki metodyki)

  • kompletność: luki w historii kryminalnej, osobistej, psychiatrycznej
  • spójność chronologii: szkolenia, wyjazdy, kontakty
  • minimalizacja roli („przypadkowy uczestnik”) vs fakty z akt
  • czynniki chroniące do odnotowania w kodowaniu

Czego unikasz

  • obietnic bezkarności, łagodnego wyroku albo „załatwienia sprawy” — to faul i realna wada procesowa,
  • moralizowania, ironii i triumfowania — zamykają rozmówcę w pół zdania,
  • ujawnienia wszystkich dowodów na starcie — tracisz narzędzie weryfikacji,
  • pytań sugerujących odpowiedź i „dopisywania” rozmówcy intencji,
  • diagnozowania na głos („pan jest ekstremistą”) — etykiety kończą współpracę.
  • forsowania przyznania — twoim produktem są dane, nie wyrok.

Prowadź zgodnie z prawem i etyką zawodową — inaczej „wygrana” nie ma wartości dowodowej ani szkoleniowej.