VERA-2R / Wariant 1

Strona przesłuchująca

Poniżej znajduje się karta jawna wspólna dla uczestników oraz karta tajna przypisana do wybranej roli.

Karta jawna dla obu stron

Ćwiczenie: przesłuchanie z metodyką VERA-2R — wariant 1: rozczarowany chce wyjść — i sonduje

Karta jawna — do wglądu dla wszystkich uczestników. Karty argumentów stron są tajne.

Streszczenie

Osoba podejrzewana wróciła z zagranicznego ośrodka organizacji rozczarowana i chce zerwać — ale boi się zarówno organizacji, jak i tego, że każde jej słowo zostanie użyte przeciw niej. Przesłuchujący ćwiczy słyszenie domen VERA-2R, ze szczególnym uwzględnieniem czynników chroniących, które łatwo przeoczyć.

Cel ćwiczenia

  1. Rozpoznawanie domen VERA-2R (ideologia, kontekst i zamiar, historia i zdolność, motywacje) w rozmowie.
  2. Rozpoznawanie i wzmacnianie czynników chroniących (domena O) bez tracenia czujności.
  3. Trening rozmowy z osobą realnie zagrożoną zemstą grupy.
  4. Ćwiczenie uczciwej ramy współpracy w sprawie o udział w organizacji.

Czas trwania: 60–75 minut (scena 25–30 min + omówienie).

Warunki bezpieczeństwa

  • Ćwiczenie jest fikcją szkoleniową — odgrywane fakty, czyny i osoby nie odnoszą się do nikogo z uczestników.
  • Każdy uczestnik może w dowolnym momencie przerwać scenę hasłem „STOP-KLATKA” — na prośbę uczestnika lub prowadzącego scena zostaje zatrzymana i omówiona.
  • Gramy wyłącznie słowem: bez kontaktu fizycznego, bez podnoszenia głosu ponad miarę sceny, bez improwizowanych treści drastycznych wykraczających poza kartę.
  • Po zakończeniu sceny obowiązuje wyjście z roli (deroling): każdy uczestnik mówi zdanie o sobie prawdziwym (np. co dziś robił po służbie), zanim rozpocznie się omówienie.
  • Treści z ćwiczenia nie są protokołowane ani oceniane służbowo — służą wyłącznie nauce.

Role

  • Policjant A — osoba podejrzewana. Gra według tajnej karty. Jego jawny cel w tym wariancie: zdecydować w trakcie rozmowy, czy przesłuchującemu można zaufać — a jeśli tak, przyznać się.
  • Policjant B — przesłuchujący. Prowadzi rozmowę według tajnej karty. Jego jawny cel: ustalić jak najwięcej sprawdzalnych faktów i rozpoznać wskaźniki metodyki oraz strategię rozmówcy.
  • Obserwator (opcjonalnie). Notuje wskaźniki metodyki, techniki obu stron i momenty zwrotne; nie ingeruje w scenę.

Sytuacja wyjściowa (znana obu stronom)

Zatrzymany: Adrian W., 26 lat, po powrocie z zagranicy. Ustalenia: co najmniej dwumiesięczny pobyt w ośrodku prowadzonym przez organizację ekstremistyczną (dokumentacja podróży, zeznania świadka), wcześniej aktywność w klubie sportów walki skupiającym członków tej organizacji. W bagażu podręcznik survivalowy i telefon z komunikatorem szyfrowanym. Przesłuchanie w postępowaniu o udział w organizacji.

Przebieg

  1. Przygotowanie (5–10 min). Uczestnicy czytają kartę jawną. Policjant A i policjant B otrzymują swoje karty tajne — nie pokazują ich sobie nawzajem ani obserwatorowi przed omówieniem.
  2. Aranżacja (2 min). Stół, dwa krzesła; obserwator siada z boku z listą wskaźników metodyki (może korzystać z formularza elektronicznego).
  3. Scena — rozmowa (25–30 min). Policjant B prowadzi rozmowę zgodnie z zasadami przesłuchania (pouczenie o prawach — sygnalizowane skrótowo na początku sceny). Policjant A gra według swojej karty.
  4. Stop i samoocena (5 min). Najpierw wypowiada się policjant B: co ustalił, jakie wskaźniki rozpoznał, jaką strategię — jego zdaniem — grał A. Potem policjant A: co próbował osiągnąć i co mu to ułatwiało lub utrudniało.
  5. Feedback obserwatora (5 min). Obserwator odczytuje odnotowane wskaźniki i momenty zwrotne rozmowy.
  6. Ujawnienie kart (5 min). Uczestnicy porównują karty tajne z tym, co faktycznie rozpoznali.
  7. Wnioski (5 min). Odpowiedzi na pytania końcowe; zamiana ról przy powtórce.

Zasady gry

  • Obie strony trzymają się realiów prawnych: bez gróźb, bez przemocy, bez obietnic bezkarności — takie zagrania obserwator odnotowuje jako faul.
  • Policjant A nie może zakończyć rozmowy przed czasem inaczej, niż żądając formalnie obrońcy (to dopuszczalny ruch — kończy scenę i podlega omówieniu).
  • „Wygrana” jest szkoleniowa, nie sportowa: mierzymy, ile każda strona osiągnęła ze swojej karty — a przede wszystkim, czego nauczyła się rozpoznawać.

Pytania końcowe

  1. Które wskaźniki metodyki dało się usłyszeć w naturalnej rozmowie, a które wymagały pytań celowanych?
  2. W którym momencie osoba podejrzewana testowała przesłuchującego i po czym można było to poznać?
  3. Co przesłuchujący zrobił najskuteczniej, a co zamknęło rozmówcę?
  4. Jak zmieniłaby się rozmowa, gdyby przesłuchujący znał kartę drugiej strony — i czego to uczy o pracy bez takiej wiedzy?
  5. Które wypowiedzi były czynnikami chroniącymi, a które tylko taktyką — i po czym to poznać?
Karta tajna: Strona przesłuchująca

KARTA TAJNA — Policjant B (przesłuchujący)

Ćwiczenie: VERA-2R, wariant 1: rozczarowany chce wyjść — i sonduje. Nie pokazuj tej karty nikomu przed omówieniem.

Co wiesz przed rozmową

Masz: dokumentację podróży, zeznanie świadka o pobycie w ośrodku, ustalenia o klubie walki, zabezpieczony telefon (analiza trwa). Wiesz, że organizacja karze „zdrajców”. Nie wiesz, jaką rolę pełnił zatrzymany ani dlaczego wrócił wcześniej.

Twój cel

Ustalić rolę, przebieg szkolenia, strukturę i kontakty — oraz ocenić szczerość deklaracji zerwania (czynniki chroniące O1–O3). Zabezpieczyć fakty sprawdzalne.

Techniki i argumenty (używaj wybiórczo)

  1. Otwarcie i kontakt: przedstaw się, wyjaśnij przebieg i czas rozmowy, zadbaj o wodę/przerwę — pierwsze 3 minuty budują albo grzebią całą rozmowę.
  2. Pytania otwarte („proszę opowiedzieć…”, „jak to wyglądało dzień po dniu?”) — osoba przesłuchiwana ma mówić przez większość czasu.
  3. Lejek: najpierw swobodna relacja bez przerywania, dopiero potem pytania szczegółowe do fragmentów.
  4. Dozowanie dowodów: nie ujawniaj od razu wszystkiego, co masz. Ujawniaj pojedynczo, po zamknięciu wersji rozmówcy („skoro nigdy Pan tam nie był — jak wytłumaczy Pan…?”).
  5. Pauza i milczenie: po trudnym pytaniu wytrzymaj ciszę; ludzie wypełniają ją treścią.
  6. Parafraza i podsumowania („czy dobrze rozumiem, że…”) — porządkują fakty i budują poczucie bycia słuchanym.
  7. Uczciwa rama współpracy: możesz zgodnie z prawdą wyjaśnić, że postawa i współpraca są odnotowywane i mają znaczenie procesowe — ale NIGDY nie obiecuj bezkarności ani konkretnego wyroku.
  8. Rozpoznawaj sondowanie: pytania „co mi za to grozi?”, „czy to mi pomoże?” to sygnał ważenia decyzji — odpowiadaj rzeczowo i wracaj do faktów, nie łam zaufania przesadną obietnicą.
  9. Stwórz warunki do przyznania: nazwij emocje („widzę, że coś Pana gryzie”), okaż szacunek, oddziel czyn od osoby — bez moralizowania.
  10. Gdy zacznie się przyznawać: nie przerywaj, nie okazuj triumfu, dopytuj spokojnie o fakty sprawdzalne (miejsca, czasy, przedmioty).
  11. Zabezpiecz szczegóły weryfikowalne: przyznanie bez faktów do sprawdzenia jest procesowo kruche.
  12. Czynniki chroniące to nie „miękka wata”: dopytuj o nie konkretnie — CO go rozczarowało, KIEDY zdecydował o powrocie, KTO o tym wie. Prawdziwa deeskalacja ma szczegóły.
  13. O ochronie mów tylko prawdę proceduralną: co możesz zainicjować, czego nie możesz obiecać. Jedno fałszywe zapewnienie kończy współpracę na zawsze.

Na co nasłuchujesz (wskaźniki metodyki)

  • P: ideologia usprawiedliwiająca przemoc, dehumanizacja, „oni nam — my im”
  • K: kontakty z ekstremistami, materiały, zamiar, przygotowania, podatność na wpływ
  • H: szkolenie (taktyczne/ideologiczne), sieć rodzinno-koleżeńska, zdolności organizacyjne
  • Z: motywacje — przynależność, status, przygoda, obowiązek moralny/religijny
  • O (czynniki chroniące!): rozczarowanie grupą, odrzucenie przemocy, wsparcie rodziny

Czego unikasz

  • obietnic bezkarności, łagodnego wyroku albo „załatwienia sprawy” — to faul i realna wada procesowa,
  • moralizowania, ironii i triumfowania — zamykają rozmówcę w pół zdania,
  • ujawnienia wszystkich dowodów na starcie — tracisz narzędzie weryfikacji,
  • pytań sugerujących odpowiedź i „dopisywania” rozmówcy intencji,
  • diagnozowania na głos („pan jest ekstremistą”) — etykiety kończą współpracę.
  • mylenia rozczarowania grupą z niewinnością — to dwie różne rzeczy.

Prowadź zgodnie z prawem i etyką zawodową — inaczej „wygrana” nie ma wartości dowodowej ani szkoleniowej.